top of page
Szukaj

„Tanie samochody – drogie problemy”. Kulisy śledztwa TVN Uwaga i rola rzeczoznawcy samochodowego

  • Zdjęcie autora: Pawel Olszowiec
    Pawel Olszowiec
  • 2 sty
  • 2 minut(y) czytania

Olszowiec Paweł

To tanie samochody, nie ma co ich sprawdzać” – argument, który nie istnieje

W materiale ujawniono przypadki pojazdów sprzedawanych:

  • bez aktualnego ubezpieczenia OC,

  • bez ważnych badań technicznych,

  • z istotnymi uszkodzeniami mechanicznymi,

  • w stanie technicznym uniemożliwiającym bezpieczne użytkowanie.

Kupujący tanie samochody nie byli świadomi faktycznego stanu pojazdów. Sprzedawcy tłumaczyli się ceną, sugerując, że niska wartość samochodu zwalnia z obowiązku rzetelnej informacji i odpowiedzialności. To nieprawda.

Cena pojazdu nie znosi przepisów prawa, nie wyłącza rękojmi i nie legalizuje wprowadzania klienta w błąd.

Chaos w dokumentach i brak ciągłości umów

Jednym z kluczowych problemów, które analizowałem w ramach wsparcia merytorycznego, był "bałagan" formalno-prawny:

  • brak ciągłości umów kupna–sprzedaży,

  • niejasne role sprzedawców (komis, pośrednik, „właściciel prywatny”),

  • rozbieżności między stanem faktycznym, a treścią dokumentów,

  • próby przerzucania odpowiedzialności na poprzednich właścicieli.


W praktyce takie działania znacząco utrudniają konsumentom dochodzenie swoich praw, a często są stosowane celowo.


Gdy prawda wychodzi na jaw – komis „umywa ręce”

Po ujawnieniu rzeczywistego stanu technicznego pojazdów, komisy:

  • odmawiały przyjęcia samochodów z powrotem,

  • nie chciały zwracać pieniędzy,

  • kwestionowały ekspertyzy i ustalenia techniczne,

  • powoływały się na „niski standard auta” jako rzekome usprawiedliwienie.

Z punktu widzenia rzeczoznawcy samochodowego są to działania nie do obrony ani technicznie, ani prawnie.


Rola rzeczoznawcy – fakty zamiast narracji sprzedawcy

Moja rola w tym materiale polegała na:

  • obiektywnej ocenie stanu technicznego pojazdów,

  • wskazaniu faktycznych uszkodzeń i zagrożeń,

  • analizie dokumentacji i nieciągłości formalnych,

  • tłumaczeniu widzom, gdzie kończy się „tanie auto”, a zaczyna wprowadzenie w błąd.

Rzeczoznawca nie działa emocjonalnie ani medialnie – działa na faktach, pomiarach i przepisach. I właśnie te elementy często burzą narrację sprzedawców opartą na hasłach: „jak tanio, to normalne”.


Wnioski dla kupujących

Ten materiał pokazuje jedno bardzo wyraźnie:

  • każde auto – niezależnie od ceny – należy sprawdzić,

  • brak OC i badań technicznych to sygnał alarmowy, nie „okazja”,

  • chaos w umowach niemal zawsze działa na niekorzyść kupującego,

  • ekspertyza techniczna przed zakupem jest tańsza niż naprawa błędów po zakupie.

 
 
 

Komentarze


bottom of page